e- mail

Witam!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, pisz na maila: dom.ogrod.las@gmail.com
Pozdrawiam
Neti
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 września 2008

PRZEPROWADZKA!!!

Nie wierzę. Mojej radości nie jestem wstanie opisać!!!
Warunki spartańskie, ale nie ważne! Ważne, że u siebie!!!

piątek, 22 sierpnia 2008

Mam drzwi wejściowe i garażowe:))
 



 Drzwi wejściowe są  stalowe, bez szybek. Zwykłe, proste, ale wydaje mi się, że całkiem fajne. i najważniejsze w kolorze okien. wbrew pozorom, nie jest łatwo znaleźć drzwi w takim samym kolorze i odcieniu co okna.




 
 

 Bramę garażową wybrałam ze sprawdzonej firmy. W końcu nie planuję jej szybko wymieniać:) Jestem zdania, że okna, drzwi czy brama to zakup na lata i nie warto na tym oszczędzać!  Zdecydowałam się na bramę segmentową, oczywiście w kolorze okien czyli orzech. Niestety  z braku funduszy, nie jest otwierana elektrycznie, ale wszystko przede mną:))

niedziela, 10 sierpnia 2008


 Wczoraj kupiłam, dziś układam:))

Wczoraj kupiłam płytki do kuchni:) Ni było łatwo, bo wybór spory, ale kiedy je zobaczyłam wiedziałam, że muszę je mieć:)) Są  śliczne.  Kupiłam je u producenta, nie musiałam czekać na dostawę. Są dostępne od ręki, a w razie gdyby brakło, to mogę zawsze dokupić. Taki układ mi odpowiada, nie lubię czekać...
 Płytki są jasne, o wymiarze 50x50cm i grubości 1 cm. Dobrałam również dekory, których cena mnie powaliła na kolana. Ale jak je zobaczyłam, po prostu  nie mogłam odejść. Będą pasowały idealnie do zamówionej kuchni:)) Co prawda brakło mi na kafelki na ścianę, ale trudno... te musiałam mieć, a na ścianę dokupię innym razem:)


Takie same płytki kupiłam do w wiatrołapu i pod okno tarasowe. 
Nie chcę, aby było nadziubdziane,  tu takie kafelki, gdzie indziej jeszcze inne....


 Płytki układam sama:) Takie moje hobby:))
Kilka fotek z układania...








Nowy zakup- piła do cięcia glazury- spisała się idealnie:))



12.08.2008
"Zafugowane"  wyglądają zabójczo:))
A dekory? Po prostu cudo:)) 



środa, 30 lipca 2008

Dziś przyłącze prądu:))
Ze względu  na drzewa, kabel pójdzie ziemią.  Nie chciałam, aby  kabel wisiał pomiędzy gałęziami. Wolę nie ryzykować:))





Po wszystkim, teren,  powiedzmy wyrównany;)

środa, 11 czerwca 2008

Rano przyjechała ekipa od wylewek.   Zdecydowałam się na  mixokreta i jestem baaardzo zadowolona. W jeden dzień, do 16.oo wylewki były gotowe: równo i dokładnie. 









 garaż został zbrojony

poniedziałek, 9 czerwca 2008

Jutro przychodzi ekipa od wylewek. Trzeba było ułożyć styropian na podłodze, wokół rurek z ogrzewania.



piątek, 23 maja 2008

Właśnie dobiegają końca prace z instalacją: ogrzewanie- kaloryfery, podłogówka, woda...


Mój mąż zanim zdecydował się na daną ekipę zrobił "casting":) Wybrał sześć sprawdzonych firm, głównie z polecenia i poprosił o przedstawienie kosztorysu prac. Każdej firmie mówił to samo, a różnica w ofertach wynosiła między najtańszą a najdroższą... 15 tysięcy!!! Za to samo. No poza tym, że ta najdroższa ekipa wcale nie chciała tego zrobić  najlepiej!  

* "to Pan sobie ukryje podwieszanym sufitem" - jakim podwieszanym sufitem, nie mam mowy!!! 
*  "tego się nie da tak zrobić"- oj ja ja lubię taki tekst, nie da się ? Jak to się nie da? Jak się chce to się wszystko da!!!,   
* "to się nie sprawdzi" - oczywiście, sprawdzi się tylko mikro pracy, makro kasy. Nie ma to jak fachowcy!
* "tak się nie robi" - najlepiej tak powiedzieć, byleby jak najmniej się napracować.

Powyżej to ulubione cytaty castingowych ekip. Jednym słowem porażka. Z sześciu firm dwie były najbardziej konkretne. Wybraliśmy dwóch starszych panów, którzy  wyglądali na fachowców. Nie, nie  z wyglądu, ale z tego co mówili!  Wcale nie najtańsi, ale warto było! Dla nich nic nie było problemem, zrobili wszystko tak jak chcieliśmy. Super.


rury prowadzące do kaloryferów



ogrzewanie podłogowe w pralni

 
 W tym miejscu będzie wanna. Rurki od ogrzewania ułożone są specjalnie w tym miejscu, gdyż będą ogrzewały wannę, a woda tak szybko nie wystygnie:)) Sprawdzone.


W salonie położone jest ogrzewanie podłogowe. Będzie też kaloryfer, na wszelki wypadek.  W salonie będą panele, jednak pomimo to zdecydowaliśmy się na podłogówkę. Komfort chodzenia czy siedzenia na podłodze jest bez porównania.  Bez względu czy to płytki czy panele. Również sprawdzone!!!




W salonie mamy duże 3 metrowe okno. Pod oknem nie mogły iść rurki od podłogówki. Dlatego, położona jest mata elektryczna która w czasie mrozów będzie włączana.  Dzięki temu nie będzie ciągnęło od okna:)

 skrzynki od ogrzewania podłogowego i kaloryferów






Piec z podajnikiem,  na ekogroszek.

piątek, 25 kwietnia 2008

Wiosna w pełni, a w domu ekipa szaleje na całego ... tynki, tynki, tynki:)
Zdecydowałam się na tynki gipsowe, jakoś mnie bardziej przekonują niż wapienne.  Takie zwykłe będą tylko w łazienkach.
Ściany wyglądają super:) Gładkie, a co najważniejsze równiuteńkie. Mój mąż kontrolował poziomicą, nawet świecił lampą i sprawdzał. Super, kolejna ekipa się spisała na medal. 

   Przed domem czekały worki z gipsem... trochę ich było.

piątek, 29 lutego 2008

Instalacja elektryczna skończona. 
Wykonał mi ją najlepszy elektryk pod słońcem:)
Dzięki Tatusiu!!!





czwartek, 6 grudnia 2007

Okna

Przyszła pora na montaż okien.  Od początku wiedziałam, że chcę okna plastikowe. Nie jestem zwolenniczką drewnianych, może dlatego, że aktualnie takie mam i malowanie ich co jakiś czas mnie lekko mówiąc denerwuje. Uważam, że życie trzeba sobie ułatwiać, a nie utrudniać. Co do koloru wahałam się pomiędzy białym a brązowym. Podobają mi się okna białe, jednak drzwi niespecjalnie. A w przypadku zakupu białych okien to drzwi wejściowe i garażowe, też musiałyby być białe. Okna takie, drzwi jeszcze inne... nie podoba mi się coś takiego. No ale to kwestia gustu. Zdecydowałam się na orzech, kolor wydaje mi się uniwersalny, idealny w lesie. Podbitka jest w takim samym kolorze, drzwi  też będą.
  Jednak co do firmy, to nie byłam pewna.  Jeździłam, szukałam, ale zawsze było coś nie tak.  Znalazłam świetne profile, jednak kiedy przyjechałam na miejsce okazało się, że wykonanie jest dalekie od ideału. Do tego obsługa też jakby łaskę mi robiła... Problemem było głównie okno tarasowe. Wymarzyłam sobie takie przesuwne, dzielone na 2 części.  Okno ma szerokość 3 metry, wysokość 2,40.  Z racji wymiarów  sprzedawcy proponowali mi okno dzielnie na 3 części, co mnie nie urządzało.  Jedynie JEDNA firma- polska,  się zgodziła i gwarantowała wytrzymałość okna. Zdecydowałam się na zakup okien z montażem, dzięki czemu otrzymałam spory rabat.
A okna? Wyglądają wspaniale: duże, przestronne, idealne. Kolor orzech, piękny:))





czwartek, 29 listopada 2007

Ostatnie prace wykończeniowe i dach gotowy:)) 
Jeszcze raz dziękuję chłopaki, bardzo, bardzo:)




sobota, 24 listopada 2007

Jeszcze trochę i dach będzie gotowy. Niestety prace ciągle przerywa  fatalna pogoda -  śnieg, zimno, mróz ...  brrr ...

wtorek, 13 listopada 2007


Dachówka kupiona. Betonowa. Zdecydowałam się na firmę niemiecką, która od lat już jest na rynku.  Kształt i model dachówki jest cały czas w produkcji, co jest plusem.  I gwarancja...  30 lat! Oby tylko ta firma przetrwała, hehehe:))

Co do okien dachowych, to wybrałam polską firmę, która również  od wielu lat jest na rynku.  Poza tym okna sprawdzone, bo tam gdzie aktualnie mieszkam mam je i nic się z nimi nie dzieje.  Okna są  obrotowe, drewniane z nawiewnikiem - fajna sprawa, stały dostęp świeżego powietrza. Wymiar okna to 140 x 78 cm. Kupiłam takich 6 sztuk, w tym jedno łazienkowe.






       

wtorek, 6 listopada 2007

wtorek, 30 października 2007

Murowanie ścianek działowych na poddaszu. Całkiem, całkiem fajnie to wygląda:)



Panie Januszu i cała ekipo, dziękujemy bardzo, bardzo, bardzo!!!!



 

wtorek, 23 października 2007

Dach, dach, dach......

Zastanawiam się nad dachówką? Mam dwie firmy wybrane,ale jeszcze nie wiem.  Co do koloru jestem pewna: grafit. Co prawda chciałam czerwoną, ale po zastanowieniu się , zrobieniu listy za i przeciw zdecydowałam się  na ciemną.  Jednak dom jest w lesie,  szybko może powstać mech, a zielone plamy na czerwonym dachu to nie dla mnie. Sprzedawcy co prawda przekonują mnie, że teraz są specjalne dachówki, że technologia i takie tam, ale ja wolę nie ryzykować!  Poza tym  nie podobają mi się brudne plamy obok okien dachowych, które tworzą się ze spływającego deszczu.  Dlatego co do grafitu, to jestem przekonana na 100%, tylko teraz która firma???








widok z dachu...jak pięknie:)

Jesienią las prezentuje się cudownie:))