e- mail

Witam!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, pisz na maila: dom.ogrod.las@gmail.com
Pozdrawiam
Neti
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogród. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 maja 2013

Zwierzaki, hamak i mlecze ....


 Gdyby ktoś nie wierzył, moja Kitka jest wyjątkowa !!! Oto wspólny spacerek z KOTEM !!!! :))
 Kitka już na swoim miejscu ... JA TUTAJ PILNUJĘ !!!

Hamak rozłożony ... sezon otwarty :)) Moje dziecko "padło" po spacerku ... :))



niedziela, 5 maja 2013

Weekendowo



 Długi weekend majowy minął nie tak jak zaplanowałam. Kapryśna pogoda skutecznie pokrzyżowała wszystkie moje plany. Cóż, i tak bywa ... 
Jedyne co udało się zrobić, to posadzić komarzyce, które latem będą odstraszały komary ... Do tego dojdą jeszcze aksamitki, które rosną w rozsadnikach i  będę  uzbrojona :)) 
Krwiopijcy, lepiej miejcie się na baczności :))

 





Mój najmłodszy ogrodnik ochoczo malował wszystkie donice ... nawet te, które nie potrzeba ... ;)




 















Najstarszy ogrodnik posadził trawę ....

 















A w ogrodzie ???  ...



 





  ... brzózki wypuściły listki i  robią się coraz piękniejsze ....


       
 



A borówki szaleją ... ta soczysta zieleń jest w całym lesie ...






 




Magnolia zaczyna kwitnąć :))





Podobnie buki mają już listki, choinki nowe przyrosty, a dąbkom spadły suche liście i wypuszczają nowe ....





wtorek, 30 kwietnia 2013

Rabata jak nowa

Czas na uporządkowanie rabaty ... Po zimie  z deczka  straciła wygląd .... Kora porozsypywana, kamyczki zasypane ... główny swój udział miała w tym Nela, która bawiąc się z psem sasiadów  zaszalała na rabacie ...

I poooo ... od razu lepiej :)))

 
I druga rabata też uporządkowana ... Korę wymieszałam ze suchymi liśćmi ... jakoś nie wyobrażam sobie ich odgarniać  ... a tak wygląda jak nowa, a dodatkowo kora została "spulchniona" , kamyczki też wyczyszczone i mogą cieszyć oko ... 
A i  najważniejsze, żadna roślinka nie padła  po zimie  :)) :)) :))

wtorek, 16 kwietnia 2013

Śmierdziuszki posadzone ...

Pogoda wymarzona, więc uśmiech nie schodzi mi z twarzy :)) Po pobycie w szpitalu i leżeniu w domu, cierpię na brak świeżego powietrza !!! Dlatego teraz ile się da, siedzę w ogródku ... Spaceruję, wdycham wiosnę i cieszę się z każdego dnia "na stojąco" ... Oczywiście ciągle pamiętam o  szpitalnych zaleceniach ... zresztą nie jestem w stanie o nich zapomnieć, skoro boli nadal ... A do tego doszła kolejna seria zastrzyków .... ach, szkoda słów ... Ale nie ma co narzekać, zawsze mogłoby być gorzej ...
Może pogoda mnie wyleczy i dłubanie w ziemi? Podobno "grzebiąc" w ziemi wydzielają się endorfiny ... Może mnie wyleczą ???  Hihihi ... Grunt to optymizm i nadzieja :))

Wczoraj po południu dzieciaki mi pomogły i stół na tarasie był zawalony nasionkami, ziemią  i doniczkami ... 


 
W tym roku postanowiłam, że nie będę kupowała gotowych sadzonek, tylko sama je "wysieję" . Chodzi o aksamitki, inaczej śmierdziuszki, które działają odstraszająco na komary. Sprawdziłam w zeszłym roku, działa !!!!  Oj po takiej zimie, to muszę się przygotować do sezonu  ... rozsadniki poszły w ruch :))

 Mój starszy synek posadził słoneczniki ... duuużo słoneczników ...





Teraz nie pozostaje nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i czekać na pierwsze kiełki :))

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Drzewa miłości ...


Pogoda cudowna, słońce, błękitne niebo, ptaszki śpiewają ... tylko ... no właśnie tylko ten śniegggg ...  wrrr ...
Ale jak zapowiadają meteorolodzy jeszcze trochę, jeszcze chwilkę i na termometrach zobaczymy plus 14 stopni C. Ach... już się doczekać nie mogę :)) 
 Korzystając z wiosennych promieni, posiedziałam trochę w ogrodzie i spoglądając na drzewa przypomniał mi się "Domek na prerii" ... Kiedy byłam mała, no może troszkę starsza, taka powiedzmy nastolatka ... był to jeden z moich ulubionych seriali ...  Zawsze, kiedy wśród bohaterów następowała "wielka miłość"  znaczyli to na "drzewie miłości". Na pamiątkę, aby wszyscy wiedzieli :)) 
Zresztą w większości filmów taki motyw występował ...   
U mnie w ogrodzie, też są takie drzewa :)) Zanim kupiliśmy działkę, nasz lasek był świetnym miejscem do spotkań ...  :)) Zakochani przychodzili, często w ukryciu przed rodzicami ... tu mieli zagwarantowaną ciszę i spokój ... 
A drzewa ? Na nich widać, że niektórzy mieli by co wspominać ... :)) 


 

 Kitka chyba też chce  coś wyskrobać ... czyżby się zakochała ???


czwartek, 28 lutego 2013

Koniec ... a może początek ?


Ostatni dzień lutego ...  . Dziś coś się kończy ... pewien etap w zbieraniu doświadczenia ...  tak właśnie mogę nazwać ostatnie kilka miesięcy w swoim życiu  ...  Praca w wymarzonym miejscu ... wiedziałam, że na określony czas, ale nie sadziłam, że to tak szybko minie ... I koniec :(  Jeszcze parę tygodni temu inaczej sobie ten dzień wyobrażałam ... Niestety choroba pokrzyżowała  moje plany ...  Ciągnie się za mną  i jakoś nie planuje odczepić ... No ale staram się być optymistką, nie poddaję się i wierzę, że wkrótce  będzie dobrze :))


A na razie mogę tylko powiedzieć wszystkim, 
z którymi pracowałam przez ostatnie miesiące, DZIĘKUJĘ :)) 
za pomoc, dobre słowo, życzliwość, atmosferę, zaufanie, za niezapomniane chwile ... 
 za wszystko !!! 
 Jeszcze raz DZIĘKUJĘ :) i wiosennie Was pozdrawiam :*


A u mnie śniegu coraz mniej ...  wiosna zbliża się wielkimi krokami  ...

A w lesie ... już nie tylko czuć wiosnę ...

ale i widać ...



A na koniec dzisiejsze "odkrycie" ... buk ... ciekawy, nieprawdaż ? hihihi