Grzybki w naszym lesie:)) Mmm... mąż szykuje pyszną jajeczniczkę:))
e- mail
Witam!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, pisz na maila: dom.ogrod.las@gmail.com
Pozdrawiam
Neti
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, pisz na maila: dom.ogrod.las@gmail.com
Pozdrawiam
Neti
Strony
czwartek, 24 lipca 2008
środa, 11 czerwca 2008
poniedziałek, 9 czerwca 2008
piątek, 23 maja 2008
Właśnie dobiegają końca prace z instalacją: ogrzewanie- kaloryfery, podłogówka, woda...
Mój mąż zanim zdecydował się na daną ekipę zrobił "casting":) Wybrał sześć sprawdzonych firm, głównie z polecenia i poprosił o przedstawienie kosztorysu prac. Każdej firmie mówił to samo, a różnica w ofertach wynosiła między najtańszą a najdroższą... 15 tysięcy!!! Za to samo. No poza tym, że ta najdroższa ekipa wcale nie chciała tego zrobić najlepiej!
* "to Pan sobie ukryje podwieszanym sufitem" - jakim podwieszanym sufitem, nie mam mowy!!!
* "tego się nie da tak zrobić"- oj ja ja lubię taki tekst, nie da się ? Jak to się nie da? Jak się chce to się wszystko da!!!,
* "to się nie sprawdzi" - oczywiście, sprawdzi się tylko mikro pracy, makro kasy. Nie ma to jak fachowcy!
* "tak się nie robi" - najlepiej tak powiedzieć, byleby jak najmniej się napracować.
Powyżej to ulubione cytaty castingowych ekip. Jednym słowem porażka. Z sześciu firm dwie były najbardziej konkretne. Wybraliśmy dwóch starszych panów, którzy wyglądali na fachowców. Nie, nie z wyglądu, ale z tego co mówili! Wcale nie najtańsi, ale warto było! Dla nich nic nie było problemem, zrobili wszystko tak jak chcieliśmy. Super.
rury prowadzące do kaloryferów
ogrzewanie podłogowe w pralni
W tym miejscu będzie wanna. Rurki od ogrzewania ułożone są specjalnie w tym miejscu, gdyż będą ogrzewały wannę, a woda tak szybko nie wystygnie:)) Sprawdzone.
W salonie położone jest ogrzewanie podłogowe. Będzie też kaloryfer, na wszelki wypadek. W salonie będą panele, jednak pomimo to zdecydowaliśmy się na podłogówkę. Komfort chodzenia czy siedzenia na podłodze jest bez porównania. Bez względu czy to płytki czy panele. Również sprawdzone!!!
W salonie mamy duże 3 metrowe okno. Pod oknem nie mogły iść rurki od podłogówki. Dlatego, położona jest mata elektryczna która w czasie mrozów będzie włączana. Dzięki temu nie będzie ciągnęło od okna:)
skrzynki od ogrzewania podłogowego i kaloryferów
Piec z podajnikiem, na ekogroszek.
piątek, 25 kwietnia 2008
Wiosna w pełni, a w domu ekipa szaleje na całego ... tynki, tynki, tynki:)
Zdecydowałam się na tynki gipsowe, jakoś mnie bardziej przekonują niż wapienne. Takie zwykłe będą tylko w łazienkach.
Ściany wyglądają super:) Gładkie, a co najważniejsze równiuteńkie. Mój mąż kontrolował poziomicą, nawet świecił lampą i sprawdzał. Super, kolejna ekipa się spisała na medal.
Przed domem czekały worki z gipsem... trochę ich było.
Zdecydowałam się na tynki gipsowe, jakoś mnie bardziej przekonują niż wapienne. Takie zwykłe będą tylko w łazienkach.
Ściany wyglądają super:) Gładkie, a co najważniejsze równiuteńkie. Mój mąż kontrolował poziomicą, nawet świecił lampą i sprawdzał. Super, kolejna ekipa się spisała na medal.
Przed domem czekały worki z gipsem... trochę ich było.
czwartek, 6 grudnia 2007
Okna
Przyszła pora na montaż okien. Od początku wiedziałam, że chcę okna plastikowe. Nie jestem zwolenniczką drewnianych, może dlatego, że aktualnie takie mam i malowanie ich co jakiś czas mnie lekko mówiąc denerwuje. Uważam, że życie trzeba sobie ułatwiać, a nie utrudniać. Co do koloru wahałam się pomiędzy białym a brązowym. Podobają mi się okna białe, jednak drzwi niespecjalnie. A w przypadku zakupu białych okien to drzwi wejściowe i garażowe, też musiałyby być białe. Okna takie, drzwi jeszcze inne... nie podoba mi się coś takiego. No ale to kwestia gustu. Zdecydowałam się na orzech, kolor wydaje mi się uniwersalny, idealny w lesie. Podbitka jest w takim samym kolorze, drzwi też będą.
Jednak co do firmy, to nie byłam pewna. Jeździłam, szukałam, ale zawsze było coś nie tak. Znalazłam świetne profile, jednak kiedy przyjechałam na miejsce okazało się, że wykonanie jest dalekie od ideału. Do tego obsługa też jakby łaskę mi robiła... Problemem było głównie okno tarasowe. Wymarzyłam sobie takie przesuwne, dzielone na 2 części. Okno ma szerokość 3 metry, wysokość 2,40. Z racji wymiarów sprzedawcy proponowali mi okno dzielnie na 3 części, co mnie nie urządzało. Jedynie JEDNA firma- polska, się zgodziła i gwarantowała wytrzymałość okna. Zdecydowałam się na zakup okien z montażem, dzięki czemu otrzymałam spory rabat.
A okna? Wyglądają wspaniale: duże, przestronne, idealne. Kolor orzech, piękny:))
Subskrybuj:
Posty (Atom)