Moje storczyki chyba czują wiosnę ... :)) Budzą się i wprowadzają troszkę koloru do tej białej, zimowej aury za oknem ...
e- mail
Witam!
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, pisz na maila: dom.ogrod.las@gmail.com
Pozdrawiam
Neti
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, pisz na maila: dom.ogrod.las@gmail.com
Pozdrawiam
Neti
Strony
środa, 13 lutego 2013
wtorek, 12 lutego 2013
Ferie
Ferie w pełni ... zima w pełni ... o takich feriach moje dzieci marzyły ... Śniegu jest akurat, temperatura też przyjemna ... na szczęście nie ma mrozów, tak jak w zeszłym roku ... Pamiętam -25 st. C - dzieciaki narzekały bo nici z górki, a ile można siedzieć w domu .....
A teraz cały dzień szaleją na jabłuszkach, czyli popularnych dupolotach ... hihihi, biją się kulkami i można powiedzieć, że siłą ich do domu zaciągam :)) A wieczorem zmęczenie daje o sobie znać i zasypiają w mgnieniu oka ...hihi ... same plusy :))
Na samym końcu świata jednak nie mieszkamy ... :)
Głóg wygląda niesamowicie ...
Berberys przykryty białą pierzynką ...
Taka zima mi się podoba ...
sobota, 9 lutego 2013
Ferie rozpoczęte ...
czwartek, 7 lutego 2013
Tłusty czwartek
Dziś Tłusty Czwartek ... wedle tradycji w tym dniu objadamy się pączkami i faworkami ... Pamiętam jak moja kochana babcia zawsze zapraszała całą rodzinkę na pyszne, domowe pączki ... To była nasza słodka tradycja ... Odkąd jej nie ma, to ja przejęłam ten zwyczaj ... Staram się w ten sposób podtrzymywać pamięć po babci, jej zwyczaje ... I tak dziś przyjechali do nas moi rodzice i wujek .... i zgodnie z przesądem, że zjedzony pączek w tłusty czwartek ma zapewnić nam dobrobyt ... nie ograniczaliśmy się ... :)) Podobno jeden pączek z marmoladą i lukrem to ok. 400 kal ... Dlatego może lepiej nie będę liczyła spałaszowanych kalorii ...
A teraz przepisy ...
DOMOWE PĄCZKI
( Przepis na 15-20 pączusiów, ja robiłam z dwóch porcji :))
SKŁADNIKI:
* 3 szklanki mąki tortowej,
* 5 żółtek,
* 1/4 kostki (6 dag) masła,
* szklanka mleka,
* 4dag drożdży,
* szczypta soli,
* cukier waniliowy,
* podgrzane konfitury, marmolada, powidła ( co kto lubi),
* olej (jeśli ktoś woli może być smalec -1kg)
W podgrzanym mleku rozprowadzamy pokruszone drożdże z dodatkiem łyżeczki cukru pudru i łyżeczki mąki, odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Do zaczynu dodajemy żółtka, cukier puder, sól oraz sianą przez sito mąkę. Wyrabiamy ciasto, aż się ukażą pęcherzyki powietrza, dodajemy roztopione wcześniej masło, cukier waniliowy i dalej wyrabiamy całość, aż tłuszcz się całkowicie wchłonie. Ciasto, przykryte ściereczką odstawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.
Gdy podwoi objętość, wykładamy na posypaną mąką stolnicę, formujemy wałek, kroimy na 15 części (czasem wyjdzie nieco więcej, zależy od wielkości), z każdej lepimy zgrabną kulkę, do środka nakładamy podgrzaną marmoladę ( nie powinno być różnicy temperatur), lepimy i układamy na stolnicy do wyrośnięcia.
Na mocno rozgrzanym tłuszczu, smażymy pączki aż będą zrumienione z obu stron ( kiedy spód się zarumieni, przewracamy na drugą stronę), wyjmujemy łyżką cedzakową na tacę wyłożoną papierowymi ręcznikami. Po odsączeniu z nadmiaru tłuszczu posypujemy obficie cukrem pudrem.
FAWORKI ( CHRUST)
SKŁADNIKI:
* 30 dag mąki,
* 5 łyżek gęstej kwaśnej śmietany,
* 4 żółtka,
* 1 jajko,
* 1 łyżka spirytusu lub octu spirytusowego,
* szczypta soli,
* olej do smażenia,
* cukier puder do posypania
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, wyrabiamy ciasto, a następnie rozwałkowujemy jak najcieniej na stolnicy lekko oprószonej mąką. Kroimy na paski o szerokości 3 cm i długości 12-15 cm, nacinamy wzdłuż każdy środek paska- na długość ok 5 cm, przewijamy przez nacięcie koniec paska. W rozgrzanym tłuszczu, smażymy faworki z obu stron. Zrumienione układamy na papierowych ręcznikach, żeby odciekł tłuszcz. Następnie posypujemy cukrem pudrem .
SMACZNEGO !!!
środa, 6 lutego 2013
sobota, 2 lutego 2013
Pierwszy lot Zazu
I nadszedł ten dzień ... Zazu na tyle przyzwyczaił się do swojego miejsca, że dziś postanowiliśmy go wypuścić ... Mój synek otworzył mu klatkę, ale Zazu tylko popatrzył na niego pytająco ... W końcu trochę pomogłam mu i Zazu odbył swój pierwszy lot po pokoju ... I powiem tak ... szło mu całkiem nieźle ... Latanie na tyle mu się spodobało, że ani przez moment nie miał zamiaru wrócić do klatki ... Dość dłuższą chwilę spędził na parapecie ... siedział i rozglądał się ...
... patrzył tak mądrze, jakby chciał powiedzieć, że ta przestrzeń za oknem jest dla niego w sam raz ... No cóż ... pomarzyć zawsze można ...
Posiedzenie Zazu przerwała Kitka, która jak nigdy domagała się wejścia do pokoju .... A Zazuś nie miał wyjścia i musiał wrócić do swojego apartamentu .... cóż ... najwyraźniej mu się to nie spodobało ... co dotkliwie zaznaczył dziobem na moim palcu ...
poniedziałek, 28 stycznia 2013
Kitka na śniegu
Zima na całego ... Mojej Nelci co prawda nie przeszkadza taka pogoda, gdyż harce na śniegu są dla niej wyjątkową przyjemnością. Ale za to Kitka, to już taka szczęśliwa nie jest .... Za żadne skarby nie chce wychylić nosa z domu. Ewidentnie brakuje jej polowań i tak szaleje w domu, że opisać się nie da ... wszędzie się wspina, biega po pokojach, zaczepia wszystkich .... nawet Nela już na nią warczy! A Fred "fuczy" jak nigdy :))
Dziś jednak Kitka nie wytrzymała i zrobiła małą rundkę po ogrodzie. Zaliczyła dwa drzewa, pobiegała po śniegu i ... miała dość ... Jak szybko wyszła z domu, tak szybko do niego wróciła .... hihihi
| Coś widzęęę ... |
| Fałszywy alarm ... :(( Nic tu nie ma ... :( |
A na koniec jeszcze domek wieczorem ... w takiej zimowej scenerii ....
Subskrybuj:
Posty (Atom)